Kiedy ręcę opadają

czyli o sile bezsilności i transformacji tego dobrze znanego uczucia

…Czasem pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach, znienacka, a czasem narasta powoli, podczas gdy my się tylko – bezsilnie – przyglądamy. Może dotyczyć nas bezpośrednio, naszej niepowtarzalnej sytuacji albo dotknąć nas, gdy patrzymy, jak ktoś bliski się z nią mierzy. Czasem też obejmuje (na chwilę lub na długo) całe społeczności – w ważnych wspólnotowych sprawach

Kojarzy się

:: z murem lub ścianą, której nie możemy przebić,
:: z klatką, z której nie możemy uciec,
:: z czymś, co nie pozwala nam robić kroku w przód, bo niby chcemy iść, ale czujemy, jakbyśmy ugrzęźli,
:: z czymś twardym i nieugiętym,
:: z bezradnym rozkładaniem rąk,
:: z kamieniem, spod którego nie jesteśmy w stanie się wydostać
:: z jakąś siłą, która nas popycha, byśmy spojrzeli w czarną dziurę bez dna

...i prawie nigdy nie jest witana z radością.

Terminy

szczegóły bliżej terminu

godz.

:: Klienci indywidualni: od 310 do 1000 zł

:: Firmy: od 460 do 1000 zł

:: Szkoły, przedszkola: od 360 do 1000 zł

:: Osoby poniżej 24 i powyżej 60 roku życia: od 200 do 1000 zł

:: brak miejsc